2009-10-02 14:13
Komentuj [6]
where is billi? fajnd this gaj on dis pikczur!

2009-10-14 22:35
Komentuj [2]
A ta tenca to cym jest zlobiona? splejem? cym kulwa? SPLEJEM!

2009-10-14 23:07
Komentuj [1]
backside tailor Myszki!

2009-10-17 15:14
Komentuj [1]
Trochę marchewkowych wspominek!






taaaaakie dupeczki! panowie!

2009-10-20 17:08
Komentuj [4]
Domin aka Cyki coś tam buduje, wiec rzuccie mu pare ziko, co by bez przypału sie jeździło!

2009-10-24 14:36
Komentuj [11]
niespodziewana wizyta


najwierniejsze fanki.

chłopaki są w mega szoku, łapa nie wierzy w to co widzi!co tam się działo, łohohohoh

mordeczki spotkały sie po dłuzszym czasie, a każdy ma histori tysiąc
chciałem tu zamieścic jakis tekst piha, ale ma same zjebane teksty i jest lamusem.
 
przemas sklepał 2 viktorie z jakims zipem,
peja ciągle klepie biede,wiec tu tez tekstu jego nie moge wrzucic, bo zdjecia z kebabem jest na bogato!

"spotkałem się z kolegą , bo kolega jest od tego i wypada czasem spotkac się znim,
siedzielismy do rana, a jego ukochana donosiła ciągle nowy zestaw win"
tak naprawde to walilismy helupe, co z reszto widac po przemasie.

dziewczyny są miłe, ładnie pachną, lubią się przytulać, można sobie z nimi pożartować czasem,
ale nie trzeba oczywiscie, bo one są takie spoko, że jak chcesz to możesz ,ale jak nie chcesz to nie musisz.

o kurwa!!!nie wierze,ogladam dzis pikczery z wczoraj, a tu lipiec jak bum cyk cyk,

2009-10-26 11:01
Komentuj [8]
Jo wiem, że troche pozno z tym wyskoczyłem- gypsy tru polsza,slovakai,węgery,rumuny 2009


pamiątkowa fota ze skejt braćmi z zakopanego(albo lepiej ze skejt synami)

i z siostrami z widokiem na rysacza(2499m.n.p.m):)

jak teraz na to patrze, to się nie dziwie ze nikt nas nie chciał brać.

mycie zadka w  rzece -Ipoly na granicy Madziarska.

za bangalota chcieli 2tysiące ozerów plus madame ale my na gypsy wiec tak wygladał
nocleg w Balassagyarmat.


jeszcze tylko zębuszki by należyta higiena została zachowana i ze wschodem słońca walimy dalej.

to chyba jakies pózne śniadanie bylo, browar, buła i śledź.

po takim śniadaniu, pomimo zapachu śledzia i godziny snu, żadna mu sie nie oparła!!
co by bylo tez turystycznie- znajdujemy się w budapeczcie,
na moście, pod nami przepływa dunaj, obejmujemy dorodną węgierkę, a w tle mamy parlament,
potraficie to sobie wyobrazić?

fiku miku, co by można było ten wypad też do skejtowych zaliczyc

miles to jest jednak asior a na zdjeciu front tasior.

nowe przyjaźnie,ciń ciank ciąg portfel wsiąkł to mega miły koleś był wraz z kumplem
kiwajakotako, który chyba w tym czasie przylizał nagąsuke, a fote robił jajamiomota.

tam, to gdzieś tam poznalismy mirele, która pokazała nam węgierską gościnność i pare innych sztuczek.

kolejny gypsy nocleg, gdzie zatankowalismy troche powera na powrotną droge,
obsługa na stacji była przemiła i śniadanie za free wjechało!

mileś czasem potrafi być mega wsiurem!haha, o kurde, ale se przypomnialem-
to wtedy na obiad żarlismy puszke dla kota, haha, smętny mnich to najlepszy browar na świecie,
a z puszką dla kota smakuje najlepiej.

po cos okolo tygodnia, czy jakos, mega zajarany, nareszcie moglismy żebrać we własnym jęzku.
Za rok, w sumie to nie za rok , tylko za jakies 8 miechów ruszamy znowu, jeszcze dalej i jeszcze dłużej,
już sie nie moge doczekac, spania w polu, srania w krzaki i jedzenia kociego żarcia.

2009-10-30 19:02
Komentuj [6]
Chłopaki bankowo mają ten cały pussymagnet !!!